Nie mówię o standardowych danych adresowych czy osobowych. Mam na myśli szerokie informacje o konkretnych osobach czy stanowiskach w firmach, zdobytych przez każdego z nas w toku współpracy.
Każdy, kto pracuje z Klientami je posiada: ulubione marki, smaki, kolory, muzyka, lokale, kluby, ideały kobiety\mężczyzny, uprawiane sporty, hobby, poglądy na wskazane tematy, ulubione travel targets, informacje n\t osobowości, budżetach, i budżetowaniu, oczekiwanych sukcesorach, zastępcach, strukturach firmy, terminach zakupów, innych firm kooperujących, itd itd…
Jedym słowem wszystko to, czego dowiadujemy się o Kliencie wyłącznie w toku współpracy, a co może być przydatne dla innych. Wszystko, co pomoże wszystkim zmaxymalizować efekty, czego nie dowiedzą się od nikogo innego.
Możemy zorganizować większe spotkanie, żeby o tym podyskutować.
Można ją stworzyć on-line, lub powierzyć komuś (jako administratorowi) jej prowadzenie i udostępnianie danych. Może to być katalog firm, branż, osób, procesów.
Rzecz jasna dostępna byłaby wyłącznie dla wybranych użytkowników, mających swój wkład w jej tworzenie i aktualizowanie.
Jest mnóstwo koncepcji, ale trzon opisałem powyżej.
Co o tym sądzicie?
Wybacz, ale Ameryki nie odkrywasz
Przecież to co proponujesz, to najzwyklejszy w świecie system CRM (Customer Relationship Management), który służy o tego wszystkiego co opisałeś + zarządzanie klientami, raportowanie, szacowanie okazji i budżetu oraz prawdopodobieństwa zamknięcia kontraktu itp., itd.
Najciekawszy, a darmowy i opensource’owy, jaki przychodzi mi teraz do głowy, to SugarCRM.
Chcę stworzyć bazę dla handlowców, do której każdy wpisywać będzie swoje “przeżycia” z określonymi firmami\osobami, dodawać nowe wpisy. Czyste dane (bardzo szczegółowe) dotyczące konkretnych podmiotów, pomocne innym w trakcie nawiązywania]prowadzenia rozmów.
Rozumiem, że chcesz stworzyć otwartego CRMa gdzie dostep będą mieli wszyscy, np. z GoldenLine ? Raczej podpada to pod ustawę o ochronie danych osobowych. Pomysł raczej nie do realizacji jeżeli ma być otwarty, nie wewnątrz organizacji - prędzej czy później ktoś się tam odnajdzie i puści Was z torbami :)chyba, że mówisz o firmach, a nie konkretnych osobach. To jednak również budzi moje wątpliwości. JEżeli są jakieś szczeliny którymi łatwiej jest wejść do danej firmy, to zaraz po przeczytaniu takiego opisu, firma taką szczelinę zatka z hukiem i lepiej, żeby nikt wtedy nie miał tam wsadzonej łapki…
Jeżeli chodzi o SugarCRM, to daje on możliwości zarwno zwykłego organizera pracy, choć tutaj akurat nie jest zbyt rozbudowany moim zdaniem, ale z całą pewnością pozwala na zaimplementowanie wszystkiego tego, co chcesz osiągnąć tworząc Twoją bazę.
Łukasz Wieczorek edytował(a) ten post dnia 26.02.07 o godzinie 09:15
Cytat:Owszem, ale CRMy należą do firm, które nie udostępniają takich danych. SugarCRM nie do końca jest tym, o czym mówię - jest bardziej narzędziem do organizacji swojej pracy, nie danych.
Chcę stworzyć bazę dla handlowców, do której każdy wpisywać będzie swoje “przeżycia” z określonymi firmamiosobami, dodawać nowe wpisy. Czyste dane (bardzo szczegółowe) dotyczące konkretnych podmiotów, pomocne innym w trakcie nawiązywania]prowadzenia rozmów.
Piotrze - te dane będziemy aktualizować my, nie klienci. Każdy, kto pracuje z daną firmą lub pracował.
Co do ochrony danych osobowych - Pod ustawę podlegają dane prywatne i jako takie są chronione. Ta baza ma reprezentować sektor B2B - a pełnienie wyższych funkcji w firmie wiąże się z elementami reprezentacji
Co do szczelin - nie to mam na myśli. Szczeliną może być gadatliwa sekretarka albo dziurawy system zakupów. Taka baza skupiałaby informacje o ludziach odpowiadających za wskazane procesy w firmie, a tego zalepić się nie da.
Nie wiem…
0 Responses
Stay in touch with the conversation, subscribe to the RSS feed for comments on this post.