Skip to content

Categories:

Sprzedaż a Etyka?

To coś co jest najważniejsze?
A może skuteczny czy etyczny?

Czy to się ze sobą kłóci?

Jakość i przewidywalność swoich finansów za 1 rok 2 …. Czy jest możliwa?



Nieetyczny może być skuteczny - ale raczej przez dość ograniczony czas. Etyka (według mnie) jest podstawą efektywnego działania przedsiębiorstwa w szerszym horyzoncie czasowym.
Więc na pytanie czy etyka kłóci się ze skutecznością należy zapytać - a w jakim okresie czasu :)
Jakość i przewidywalność finansów - zależy właśnie od tego, czy w naszej działalności kierujemy się etyką, czy nie :)

Etyczny i skuteczny!
bo tylko to procentuje


Edycja: dnia 11.12.06 o godzinie 15:21

„Stale sprzedawać a nie sprzedać raz”

Sprzedając dane rozwiązanie/ produkt/ usługę ..cokolwiek to jest, musimy mieć przede wszystkim na uwadze dobro naszego klienta, mając na uwadze jego dobro przy okazji mamy nasze. Gdy jego interes będzie kwitł dzięki nam to nasz będzie kwitł dzięki niemu, gdyż on do nas wróci i poleci nam następnych odbiorców tego co mu sprzedaliśmy, jego konkurencja też z pewnością dostrzeże, że dobrze się rozwija i również zwróci się do nas po te rozwiązania chcąc osiągnąć sukces taki jak on. Podsumowując: etyka ZAWSZE, z klientem, kooperantami, partnerami … z wszystkimi.


Brak etyki przemieszcza się na krótkich, pokracznych łapkach.
Podobnie jak kłamstwo.
A jak wiadomo : “Lepsza najgorsza prawda niż najlepsze kłamstwo”
Taki numer jest na RAZ i bye bye ….

Wspaniale - wtedy gdy chcesz planować swoje finanse na lata bez afer, zaznaczę duuże finanse i wiesz czego chcesz to …Juz wiesz co możesz i …Cytat:Nieetyczny może być skuteczny - ale raczej przez dość ograniczony czas. Etyka (według mnie) jest podstawą efektywnego działania przedsiębiorstwa w szerszym horyzoncie czasowym.
Więc na pytanie czy etyka kłóci się ze skutecznością należy zapytać - a w jakim okresie czasu :)
Jakość i przewidywalność finansów - zależy właśnie od tego, czy w naszej działalności kierujemy się etyką, czy nie :)

przyznam szczerze, że jeszcze oprócz czasu wyznacznikiem etycznego postępowania jest rodzaj Klienta - niestety.

Zaznaczę, że jestem gorącym zwolennikiem fair play w biznesie, ale… Czytaj niżej.

Miałem “przyjemność” na samym początku (króciutkiej:) kariery sprzedawać usługi telekomuniakcyjne (operator alternatywny) adresowane głównie do Klientów indywidualnych. Akwizycja w najgorszym tego słowa znaczeniu. Najlepsze wyniki osiągały osoby (2 czy 3), które znane były z tego, że omijają wszystkie niewygodne tematy, czy wręcz okłamują Klientów zasłaniając nazwe własnej firmy przy podkładaniu umowy do podpisu. I to było akceptowane w całej rozciagłości, gdyż liczył się wyłącznie wynik, nic więcej. A że konsumentów mamy w Polsce ponad 20mln - czas i miejsce nie stanowią zbyt dużego ograniczenia…

Teraz pracuję z dużymi firmami i wiem, że takie zagrania nie miałyby racji przezycia nawet na jeden raz. jeśli Klient czegoś potrzebuje, a nie jesteś w stanie mu tego zaoferować (lub jakiegoś substytutu) - odpuść. To zostawi o wiele lepsze wrażenie, niż usilne namawianie do zakupu i sztuczna kreacja potrzeb.

Ja będę uważać się za skutecznego wówczas, gdy więcej Klientów będzie chciało ze mną rozmawiac z polecenia innych Klientów, niż niskich cen czy promocji.

Takie jest moje zdanie. Komentarze?


Co to sprzedaży d2d usług telekomunikacyjnych- też mam to doświadczenie w swoim życiorysie, ale w naszym zespole nikt nie kłamał. Omijanie niewygodnych tematów jest naturalne w sprzedaży bezpośredniej- w żadnym przypadku nie zaczyna się prezentacji usługi od jej słabych stron, a niepytanym o nich się nie rozmawia. Inaczej w biznesowych relacjach partnerskich - tutaj głównym tematem jest analiza słabych stron i zagrożeń.

Sprzedaż szła nieźle, sprzedałem usługę wielu znajomym, sąsiadom i firmom z którymi do dzisiaj współpracuję i w większości przypadków korzystają z usług tego operatora do dziś. O nieetycznych metodach słyszałem w TV- to jest po prostu zepsucie handlowców.

Podsumowując- jeżeli jesteśmy zorientowani jedynie na wysokość sprzedaży i absolutnie nic więcej, to sprzedaż nie potrwa długo w żadnym przypadku.

Zapraszam do grupy “Stowarzyszenie Etycznego Biznesu”

Pozdrawiam,

Piotr

Cytat:przyznam szczerze, że jeszcze oprócz czasu wyznacznikiem etycznego postępowania jest rodzaj Klienta - niestety.

Zaznaczę, że jestem gorącym zwolennikiem fair play w biznesie, ale… Czytaj niżej.

Miałem “przyjemność” na samym początku (króciutkiej:) kariery sprzedawać usługi telekomuniakcyjne (operator alternatywny) adresowane głównie do Klientów indywidualnych. Akwizycja w najgorszym tego słowa znaczeniu. Najlepsze wyniki osiągały osoby (2 czy 3), które znane były z tego, że omijają wszystkie niewygodne tematy, czy wręcz okłamują Klientów zasłaniając nazwe własnej firmy przy podkładaniu umowy do podpisu. I to było akceptowane w całej rozciagłości, gdyż liczył się wyłącznie wynik, nic więcej. A że konsumentów mamy w Polsce ponad 20mln - czas i miejsce nie stanowią zbyt dużego ograniczenia…

Teraz pracuję z dużymi firmami i wiem, że takie zagrania nie miałyby racji przezycia nawet na jeden raz. jeśli Klient czegoś potrzebuje, a nie jesteś w stanie mu tego zaoferować (lub jakiegoś substytutu) - odpuść. To zostawi o wiele lepsze wrażenie, niż usilne namawianie do zakupu i sztuczna kreacja potrzeb.

Ja będę uważać się za skutecznego wówczas, gdy więcej Klientów będzie chciało ze mną rozmawiac z polecenia innych Klientów, niż niskich cen czy promocji.

Takie jest moje zdanie. Komentarze?


Cytat:Nieetyczny może być skuteczny - ale raczej przez dość ograniczony czas. Etyka (według mnie) jest podstawą efektywnego działania przedsiębiorstwa w szerszym horyzoncie czasowym.
Więc na pytanie czy etyka kłóci się ze skutecznością należy zapytać - a w jakim okresie czasu :)
Jakość i przewidywalność finansów - zależy właśnie od tego, czy w naszej działalności kierujemy się etyką, czy nie :)

nic dodać nic ująć! :-)

Zapraszam do grupy “Stowarzyszenie Etycznego Biznesu”

Pozdrawiam!

Piotr


jak zbudować pozytywne relacje z klientem, którego celowo wprowadzamy w błąd?
ja osobiście nie widzę takiej mozliwości.
swoją drogą denerwuje mnie stereotyp handlowca, silnie zwiazany z brakiem zahamowań etycznych - liczy się target, nie klient, jaki wciąż jest obecny w naszym społeczeństwie

Witam, widzę że za głęboko podeszliśmy do tematu. Według mnie to zależy od pracy jaką dany sprzedawca wykonuje, rozchodzi mi się tutaj czy to jest umowa o pracę i wiemy iż cały czas będziemy pracować z tym klientem - wtedy PH unikają w dużej sferze kłamstw, lecz jeżeli jest to praca jako projekt lub promocja (1-3miesięczna) dla wielu pracodawców liczy się w tym okresie wielkie BUMMM na rynku za pomocą właśnie sprzedawców, którzy nie ukrywam a wiem to z doświadczenia iż wprowadzają w błąd aby sprzedać coś jednorazowo bo wiedzą że do tego klienta już nie powrócą, oczywiście wiedzą że jest to nie na dłuższą tzw. metę. Wiem również iż nie trzeba kłamać aby być skutecznym sprzedawcą.

Pozdrawiam


Edycja: dnia 16.01.07 o godzinie 23:40


Posted in Uncategorized.

0 Responses

Stay in touch with the conversation, subscribe to the RSS feed for comments on this post.

Some HTML is OK

(required)

(required, but never shared)

or, reply to this post via trackback.