Skip to content

Categories:

Terminy

Pewnie nic nowego tutaj nie napiszę. Jeśli się umówię z klientem, że oddzwonię jak tylko zdobędę dla niego istotne informacje, że oddzwonię za dziesięć minut, to rzeczywiście oddzwaniam. Jaką rolę dla Was stanowią terminy (zwłaszcza te handlowe)?

Nie wyobrażam sobie żeby było inaczej.
Niestety spotkałam się raz - z partnerem dostarczającym sprzęt komputerowy, który miał przygotować wstępną wycenę, a oferty mi do tej pory nie dosłał. Efekt - zmieniłam dostawcę.



Baaaardzo dużą rolę… Za podobny przypadek, jak opisałas wyżej, chyba musiałbym szukac nowego miejsca w świecie…

Klient to Klient. Jeśli obiecujemy kontakt, materiały czy nawet spotkanie - słowa musimy dotrzymać. Jak nie zdążymy zrobić oferty - też kontakt musi być. Nie mamy obiecanych materiałów do przesłania - informujemy i podajemy termin. Ale zawsze kontakt i rzetelna informacja musi być przedstawiona, choć naturalnie jest to ostateczność po osiągnięciu niebios, aby danego słowa dotrzymać :)

Ktoś mądry powiedział - “Rozmawiaj ze swoimi Klientami - jeśli rozmawiają z Tobą, nie mają czasu rozmawiać z konkurencją” :)


Witaj,

Uważam, że zaufanie przy współpracy z partnerem handlowym można zdobyć tylko słownością i uczciwością. Jak mówię, że przygotuje projekt na jutro to będzie na jutro, jak płatność ma być do końca miesiąca to ja ją do tego czasu zrealizuje.

Niestety praktyka polskiej gospodarki dosyć często rozczarowuje, a ludzie nie zdają sobie sprawy jak trudno buduje się zaufanie i Suknie Ślubne ak łatwo i szybko można je stracić.

Nie przestrzeganie terminów jest wąskim gardłem i bolączką w wielu polskich firmach, ale myślę, ze walczyc z tym można tylko dając dobry przykład swoim zachowaniem wobec innych.

Pozdrawiam i życzę sukcesów w 2007.


Nie wyobrażam sobie by obiecując coś klientowi nie można tego zrobić. Oznacza to, że nie znamy firmy ani oferty, którą przedstawiamy.

Lepiej zadzwonić i powiedzieć o przesunięciu terminu. Zawsze to jakieś rozwiązanie.

Pozatym pracuje się też na własny wizerunek. Znam przypadek utraty dużego kontraktu, właśnie z względu na osobę, która wcześniej w innej firmie wykazała się niekompetencją.


a ja nie chwaląc się dzięki dotrzymanemu słowu wygrałem duży kontrakt, może to ta sama firma…

Ja też jestem za terminowoscią, bo jej brak u innych strasznie mnie mierzi.

Posted in Uncategorized.

0 Responses

Stay in touch with the conversation, subscribe to the RSS feed for comments on this post.

Some HTML is OK

(required)

(required, but never shared)

or, reply to this post via trackback.